Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2019-01-08

Komentarzy

Rynek walutowy w oczekiwaniu na nowe impulsy

Sektor poza przemysłowy w Stanach Zjednoczonych nadal rozwijał się dynamicznie w grudniu, choć jak wczorajsze pokazały dane ISM dla tego obszaru aktywności firm, nieco wolniej niż miesiąc wcześniej. Wskaźnik pozostaje bezpiecznie ponad barierą 50 pkt (w grudniu wyniósł 57,6 kt). Gospodarka rozwija się zatem stabilnie. Nie ma sygnałów nadciągającego, silniejszego spowolnienia, choć niewątpliwie trudno będzie w obecnej sytuacji globalnej na podtrzymanie dynamiki PKB rządu 3-4 proc. Bieżąca sytuacja ekonomiczna USA jest znacząco lepsza niż strefy euro, Japonii czy nawet Chin, gdzie pojawiają się opracowania wskazujące na to, że dynamika PKB wynosiła w III kw. 2018 r. nie publikowane 6,7 proc., ale 1,67 proc. (badania profesora Xiang Songzuo z Renmin University z Pekinu). Trudno o jednoznaczne wskazanie, w jakim tempie rozwija się obecnie druga największa gospodarka świata. Z pewnością zwalnia, co potwierdzają działania stymulujące ogłoszone niedawno przez bank centralny. Chin tracą poważnie na wolnie celnej z USA, dlatego za dwa miesiąca, kiedy upływa termin przewidziany na negocjacje porozumień, można oczekiwać komunikatów łagodzących napięcia na linii Waszyngton-Pekin. Wątpliwe jest jednak, by te rozmowy przyniosły trwałe, liczone w latach zaniechanie gospodarczej rywalizacji.

Złoty pozostaje uśpiony. Zyskał lekko do słabszego na świecie dolara, stracił do pozostałych głównych walut. Nadal znajduje się poniżej wartości z końca roku. Spodziewamy się, że kolejne sesje przyniosą jednak jego umocnienia. W naszej ocenie ostatnia sesja ubiegłego tygodnia była potwierdzeniem sygnału do dłuższej korekty spadków wysłanego na Wall Street już 26 grudnia. Uważamy, że może stać się to początkiem co najmniej kilkutygodniowej poprawy nastrojów. W przypadku rynku walutowego wyniesie ona EURUSD ponad poziom 1,15, a kursy podstawowych walut obcych do złotego sprowadzi do kilkumiesięcznych minimów. Gdyby nie zamieszki we Francji oraz wciąż niepewna sytuacja wokół brexitu (głosowanie w brytyjskim parlamencie ustalono na 14 stycznia), euro już teraz oscylowałoby ponad wspomnianym poziomem (obecnie przy 1,1450). Fed odsunął perspektywę podwyżek stóp, co istotnie obniżyło różnice w oczekiwanych przyszłych stopach procentowych między USA a strefą euro. Przed nami spodziewany wzrost płynności w USD spowodowany koniecznością zmniejszenia gotówki na rachunkach w Fed przez Departament Skarbu USA wraz ze zbliżaniem się terminu osiągnięcia limitu zadłużenia. Na razie EURUSD wrócił w bezpośrednie sąsiedztwo 2-miesięcznych szczytów. Średnioterminowo jest w konsolidacji. Oczekujemy, że w styczniu pojawi się impuls do wygenerowania wyraźniejszego trendu.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót