Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-12-13

Komentarzy

Wzrost apetytu na ryzyko. I tak już do końca roku.

Chiny ogłosiły pierwszy od blisko pół roku zakup dużej ilości amerykańskiej soi wypełniając zobowiązania podjęte podczas spotkania na szczycie G-20 oraz dając impuls do poprawy nastrojów na rynkach. Sentyment poprawił również wygrane przez premier T. May głosowanie nad wotum zaufania we własnej partii. Europejskie giełdy zakończyły dzień wyraźnie na plusie, a w ślad za nimi poszły dziś indeksy w Azji.

Euro odbiło po informacji o przekazaniu przez rząd we Włoszech projektu budżetu na 2019 r. z deficytem na poziomie 2,04 proc. PKB. To propozycja o 0,4 pkt proc. niższa niż przedstawiona we wrześniu. Powinno to zakończyć spór Komisji Europejskiej z Rzymem. Zniknie jeden z istotnych czynników ryzyka dla europejskiej waluty. Na horyzoncie jednak kolejna batalia. Po propozycjach podwyższenia płacy minimalnej, niepodatkowania nadgodzin oraz odłożeniu podwyżki akcyzy na paliwo przez E. Macrona, w budżecie Francji w przyszłym roku może pojawić się deficyt rzędu nawet 3,5 proc. PKB. Dług publiczny kraju to nie mniej szokujące jak we Włoszech 100 proc. rocznego PKB. Co ciekawe, w ostatnich 10 latach deficyt sektora general government we Francji był regularnie wyższy niż we Włoszech. Czy KE zastosuje podwójne standardy?

Dziś ostatnie w tym roku posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Rynki spodziewają się potwierdzenia zakończenia programu QE z końcem roku, lecz nieco łagodniejszego tonu komunikatu. Naszym zdaniem M. Draghi nie wpisze się w te oczekiwania i podtrzyma dotychczasową linię polityki pieniężnej, w której scenariuszem bazowym jest podwyżka stopy depozytowej we wrześniu. Powinno to wspierać euro do czasu posiedzenia Fed w najbliższą środę. Decyzje prezydenta Francji, a wcześniej rządu we Włoszech wskazują, że kraje strefy euro zrywają z polityką zaciskania pasa, co nie pozwoli EBC na dalsze utrzymywanie ultra łagodnej polityki pieniężnej. Nadchodzący rok z wielu względów zapowiada się na korzystny dla euro, a niekorzystny dla dolara. Waluta USA może wykazywać względną siłę najwyżej przez kolejne kilka miesięcy.

Mocny wzrost popytu na polskie obligacje po informacji ministerstwa finansów, że nie będzie organizować aukcji 3-letnich papierów. To efekt dobrej sytuacji finansów publicznych. Rentowność rocznych obligacji jest już wyraźnie poniżej 1 proc. (najniżej w historii), a 2-latek pod poziomem głównej stopy procentowej NBP (1,5 proc.). Ale zyskują także papiery z długiego końca krzywej. Dochodowość 10-latek spadła poniżej 3 proc., zaś 5-latek wynosi 2,75 proc. To poziomy nieobserwowane od minimum 2 lat. Złoty bez pozytywnej reakcji na zachowanie obligacji z uwagi na zmniejszający się udział kapitału zagranicznego w polskim długu oraz, jak sądzimy, wzrost zainteresowania głównie ze strony polskich podmiotów. Przy braku możliwość lokowania środków w bezpieczne, krótkoterminowe papiery rządu RP będą one musiały uciec się do alternatyw, w tym zagranicznych. To może średnioterminowo szkodzić złotemu (wzrost popytu na obce waluty).

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót