Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-11-20

Komentarzy

Złoty wewnętrznie słaby. Spadek optymizmu w USA.

Zapewnienia o pełnej kontroli sytuacji wokół Getin Banku i Idea Banku, regulowaniu przez nie na bieżąco zobowiązań oraz gwarancjach depozytów do wysokości 100 tys. zł przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny wydane po nocnym posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej nie uspokoiły w pełni sytuacji na złotym. Polska waluta pozostaje w odwrocie i choć nie jest to silna tendencja, a na przestrzeni ostatnich 2-3 sesji są w koszyku EM waluty słabsze, ta sytuacja jest rozwojowa. Gdyby nie to, że ogółem, na świecie nastawienie do walut wschodzących jest nie najgorsze, deprecjacja złotego związana z aferą (podsycana obrazkami klientów chcących wypłacić środki z zagrożonych banków) byłaby z pewnością dużo poważniejsza. Złoty jest i w najbliższy czasie pozostanie mimo wszystko pod dominującym wpływem trendów globalnych. Krótkoterminowo może się jeszcze osłabić, zaś w dłuższym horyzoncie w naszej ocenie zyska na wartości.

Silne pogorszenie nastrojów wśród amerykańskich deweloperów odnotowano w listopadzie. Indeks optymizmu Stowarzyszenia Amerykańskich Deweloperów NAHB (National Association of Home Builders) spadł gwałtownie do 60 pkt z 68 pkt miesiąc wcześniej. Bariera 50 pkt oddziela poprawę od pogorszenia sytuacji. Spodziewano się wyniku o 7 pkt wyższego. To najgorszy rezultat od sierpnia 2016 r. Dane mogą zapowiadać gorsze czasy jednego z kluczowych obszarów największej gospodarki świata. Dziś dane rządowe o wydanych pozwoleniach i rozpoczętych budowach za październik. Oba odczyty o wysokim potencjalne prognostycznym. Ich załamanie potwierdzi, że dotychczasowe podwyżki stóp procentowych Fed zaczynają przekładać się na realną gospodarkę. Popyt na nieruchomości słabnie, maleje dostępność kredytów, a konsumenci muszą coraz więcej przeznaczać na raty. Wall Street bardzo negatywnie zareagowała na dane. Indeksy silnie zniżkowały, przy czym prym wiodły największe spółki technologiczne (Nasdaq100 -3,3 proc.). Osłabił się także dolar i jest obecnie w rejonie dołków listopada.

Naszym zdaniem Rezerwa Federalna będzie w przyszłym roku znacznie bardziej gołębia i nie podniesie stóp procentowych więcej niż dwukrotnie. Pod znakiem zapytania staje już marcowa podwyżka. W grudniu Fed najpewniej nie zawaha się zaaplikować czwartego w tym roku wzrostu oprocentowania o 25 pkt bazowych.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót