Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-10-29

Komentarzy

Ciąg dalszy odwrotu od ryzyka

W III kw. wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych zwolnił mniej niż zakładano, co wspiera opinię większości członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku o konieczności dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, nawet pomimo ostatniej słabości na Wall Street. PKB wzrósł w ubiegłym kwartale, wg wstępnych wyliczeń, o 3,5 proc. w ujęciu anualizowanym (3,0 proc. r/r), co oznacza spadek z 4,2 proc. w II kw. Spodziewano się wyniku o 0,2 pkt proc. niższego. To drugi najwyższy wynik kwartalny od 4 lat. Obniżka podatków oraz świetna sytuacja na rynku pracy wspólnie przyczyniły się do wzmocnienia konsumpcji. Wzrosła ona w okresie lipiec-wrzesień br. o 4,0 proc., najszybciej od 2014 r. (wobec 3,8 proc. w II kw. i 3,3 proc. oczekiwanych). Po drugiej stronie bieguna inwestycje. Podniosły się zaledwie o 0,4 proc. i to jest najgorszy wynik od 2 lat (odpowiadały zaledwie za 0,12 pkt proc. PKB). Pozytywną kontrybucję we wzrost odnotowały zapasy, zaś największy od 33 lat ujemny wpływ miał eksport netto (dając argument prezydentowi do trzymania twardej linii w konfrontacji z Chinami). Szybciej rosły też wydatki rządowe (3,3 proc.).

W reakcji na dane dolar oddał część zysków, ale nastroje na giełdach pozostały minorowe. WIG20 spadł do najniższego poziomu od lutego 2017 r. Na azjatyckiej części sesji w poniedziałek także mocne obniżki cen akcji i dalsze osłabienie chińskiego juana. W piątek kurs USDCNH wzrósł powyżej maksimów z 15 sierpnia (6,9586) docierając do 6,9769. Obecnie jest niewiele niżej (6,9650). Psychologiczna bariera 7,00 coraz bardziej zagrożona. Mówi się, że Ludowy Bank Chin wykorzysta część rezerw walutowych, by utrzymać kurs poniżej tej ceny. Spekulanci mogą grać na niezrealizowanie takiego scenariusza.

W części świąteczny w Europie tydzień przełomu października i listopada obfitował będzie w szereg wydarzeń i publikacji, które potencjalnie mogą mieć wpływ na krótkoterminowe wahania walut. Nie wywrą one, naszym zdaniem, jednak oddziaływania na tyle silnego, by zmienić ogólne nastawienie i obraz gry. A ten – jak sądzimy – prezentuje się po październiku tak, że kapitał zaczyna odpływać z rynku amerykańskiego, czy szerzej rynków rozwiniętych (DM) i będzie się przenosił w inne regiony. Spodziewamy się od teraz lepszego zachowania emerging markets (EM) i relatywnej słabości DM. W poszczególnych klasach aktywów niskie wyceny z czasem promować powinny szczególnie akcje krajów EM kosztem nadal, wg nas, słabych obligacji. Atrakcyjnie wygląda złoto, a także – krótkoterminowo – ropa naftowa. Jeśli chodzi o waluty, przed końcem roku spodziewamy się wyczerpania potencjału wzrostowego dolara, zysków euro i walut gospodarek wschodzących (w tym złotego). Nie zakładamy, że trwająca w USA korekta spadków głównych indeksów przerodzi się (już teraz) w poważniejsze, globalne załamanie.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót