Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-10-05

Komentarzy

Stabilizacja USD, spadki na Wall Street

Zahamowanie wzrostów rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, przy zwyżce papierów niemieckich ustabilizowały dolara na sesji w środę, a w ślad za nim większość walut emerging markets (EM). Traciły turecka lira i rosyjski rubel. Ten ostatni z powodu wzrostu napięcia geopolitycznego w związku z afera szpiegowską wykrytą w Holandii, komentarzami sekretarza obrony USA J. Mattisa oraz sekretarza generalnego NATO J. Stoltenberga. Rosyjskiej walucie nie pomagają wysokie ceny ropy naftowej (utrzymują się na 4-letnich maksimach). Złoty także słabiej, ale pozostaje w środku stawki koszyka EM od początku tygodnia. Spodziewamy się dalszego odreagowania ostatnich spadków i lepszej postawy złotego w kolejnych tygodniach. Początek października w przypadku polskiej waluty wygląda podobnie do września. Niewykluczone jest zatem powtórzenie schematu na przestrzeni całego miesiąca.

Najsilniejsze od kwietnia spadki odnotowały wczoraj amerykańskie indeksy na Wall Street. Szczególnie silnie spadał indeks spółek technologicznych Nasdaq, co zapowiada gorsze nastroje na rynkach akcji w horyzoncie końca roku. Przecena także na parkietach w Azji (Chiny nadal świętują). Podobnych zmian spodziewać się należy także dziś na giełdach europejskich.

Wydarzeniem sesji jest dziś publikacja comiesięcznych danych z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Odczyt prywatnej firmy ADP, wyraźnie wyższy od prognoz, wraz z danymi o kondycji firm z sektora spoza przemysłu za wrzesień, zelektryzowały rynki. Przyniosły falę jastrzębich komentarzy przedstawicieli Fed i wznieciły oczekiwania na podwyżki oprocentowania. Rynkowe stopy procentowe wzrosły do najwyższego poziomu od 4 lat. Dolar zyskał, ale relatywnie niedużo. Informacje o doskonałej kondycji amerykańskiej gospodarki są w dużej mierze zdyskontowane przez rynek i uwzględnione w cenie „zielonego”. Jego zbyt gwałtowne umocnienie z pewnością spotka się ze słownymi interwencjami, czy to członków administracji prezydenta USA czy jego samego. Dlatego nie spodziewamy się, by nawet bardzo wysoki odczyt ilości nowych miejsc pracy i/lub wzrost dynamiki wynagrodzeń istotnie pogłębił zyski waluty USA. Dalszy, lekki wzrost inflacji w największej gospodarce świata w nadchodzących kwartałach jest niemal przesądzony. Natomiast zbyt gwałtowne przyspieszenie CPI (na to wskazywać będzie wysoka dynamika płac) w dłuższym terminie będzie na dolara oddziaływać negatywnie.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót