Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-10-03

Komentarzy

Kolejny test dla euro. Poprawa nastrojów, odbicie złotego.

Włochy – kolejny kraj, z którym Komisja Europejska weszła na kolizyjną ścieżkę (dziś także debata w PE nt. praworządności w Rumunii) – stają się powoli zarzewiem kolejnego kryzysy na Starym Kontynencie. Szkodzi to istotnie reputacji wspólnej waluty i osłabia ją na rynku walutowym. W relacji do dolara euro spadło we wtorek do najniższego poziomu o 6 tygodni (wieczorem odbiło). Rentowności 10-letnich włoskich obligacji skarbowych wzrosły powyżej polskich (3,45 proc. wobec 3,25 proc.), co po raz ostatni przez dłuższy czas miało miejsce w 2013 r. Także dochodowość papierów o 5-letnim okresie zapadalności jest obecnie wyższa niż analogicznych obligacji rządu RP.

Obok wewnętrznych problemów niebezpieczne dla gospodarki Starego Kontynentu jest oczekiwane nasilenie napięcia na linii USA-Chiny oraz wciąż niewykluczona opcja nałożenia amerykańskich ceł na import samochodów i ich części. Wynegocjowane w niedzielę porozumienie z Kanadą i Meksykiem otwiera administracji prezydenta D. Trumpa pole do ostrzejszej gry przeciwko Pekinowi. Amerykańskie firmy działające w Państwie Środka będą mogły w ramach USMTA łatwiej zastąpić istniejące łańcuchy dostaw (także samochodów) powiązaniami z sąsiadami i innymi krajami Azji.

Oczekujemy, że presja na Chiny nasili się po listopadowych wyborach do Kongresu. Zgodnie z zapowiedziami chińskich władz, póki co taka perspektywa nie powoduje dalszego osłabienia juana (trwa tygodniowe święto). Jeśli chińska waluta powróci do spadków, z dużym prawdopodobieństwem osłabi się także złoty. To jeden z głównych czynników ryzyka dla naszej waluty w średnim terminie.

Najważniejszymi wydarzeniami dzisiejszej sesji, które mogą dać impuls do większego zaangażowania w handel, obok publikacji indeksów kondycji sektora usług we wrześniu w Europie (PMI) i USA (ISM), są wieczorne wystąpienia publiczne czołowych przedstawicieli Fed J. Brainard (20.00) oraz J. Powella (22.00). Członkini zarządu banku brzmi w ostatnich miesiącach wyjątkowo jastrzębio, co potencjalnie może pchnąć dolara z powrotem na mocniejszą stronę. Tonować te głosy powinien prezes Fed, którego nastawienie jest względnie neutralne. Rynek wciąż wycenia podwyżkę stóp procentowych w grudniu powyżej 70 proc. Bez istotnej zmiany warunków w perspektywie najbliższych 2 miesięcy stanie się ona zatem przesądzona. J. Powell wspominał jednak na konferencji prasowej po posiedzeniu we wrześniu, że Fed będzie reagował na pogorszenie perspektyw gospodarki lub trwałą zmianę sentymentu na rynkach finansowych. Dziś także posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Nie spodziewamy się rewelacji. Nieoczekiwany spadek inflacji we wrześniu wspiera bazowy scenariusz Rady trzymania stóp bez zmian także w 2019 r.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót