Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-09-27

Komentarzy

Fed na autopilocie

Amerykańska Rezerwa Federalna, jednogłośnie i zgodnie z oczekiwaniami, po raz trzeci w tym roku podniosła stopy procentowe, do przedziału 2,0-2,25 proc. W projekcjach podtrzymano zamiar dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w obecnym tempie. Fed spodziewa się, że po raz kolejny podniesie stopy w grudniu, a w przyszłym roku będzie kontynuował podwyżki aż do osiągnięcia przez stopę funduszy federalnych poziomu 3 proc. W komunikatach banku niewielkie zmiany retoryki. Z zapisów usunięto słowa „akomodacyjna” w odniesieniu do polityki pieniężnej. Odczytujemy to jako wyraz uznania drogi, jaką przeszła ona od początku cyklu podwyżek w 2015 r. W ocenie prezesa Fed J. Powell „nie sygnalizuje to jakiejkolwiek zmiany ścieżki”. Jest to natomiast sygnał, że polityka pieniężna rozwija się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Wciąż oczekujemy dalszych stopniowych podwyżek stóp, i to oczekiwanie znajduje odzwierciedlenie w projekcjach – stwierdził. Zaznaczył jednak, że wysokość stóp procentowych, nawet po dzisiejszym ruchu, w ocenie wszystkich członków Fed, którzy estymują ich poziom, nadal pozostaje poniżej neutralnego. W ocenie banku centralnego gospodarka jest mocna, rozwija się w szybkim tempie. Liczba pracujących stabilnie rośnie, podobnie jak płace. Natomiast inflacja jest niska i stabilna. Polityka fiskalna wspiera gospodarkę, a ciągły przyrost miejsc pracy prowadzi do wzrostu dochodów i zaufania.

W reakcji na decyzję i komunikat dolar początkowo się osłabił (od kilku godzin zyskuje), a obligacje zyskały na wartości. Rentowności 10-letnich papierów skarbowych zbliżyły się ponownie do psychologicznej bariery 3 proc. Walut EM umocniły się, choć rano w czwartek oddają część zysków. Złoty ustanowił nowe maksima III kw. w relacji do dolara (USDPLN<3,63), zaś w relacji do euro przesunął się do poziomu 4,27 – najniższego we wrześniu. Na giełdach spadki. Zachowanie rynków nie odbiega znacząco od analogicznych momentów tuż po posiedzeniu Fed, na którym podnoszono stopy procentowe. Spodziewamy się, że nastroje nie pogorszą się w następstwie wczorajszej decyzji.

Stopy procentowe podniósł wczoraj także, zgodnie z oczekiwaniami, Czeski Bank Centralny (CNB). To już piąta podwyżka od początku cyklu zacieśniania polityki pieniężnej (połowa 2017 r.) i trzecia w tym roku. Relatywnie szybkie podwyżki to efekt przyspieszenia inflacji powyżej celu CNB. Bazowa CPI znajduje się już na poziomie 2,6 proc. r/r (przy 0,9 proc. w Polsce). Decyzja nie zapadła jednogłośnie, ale znaczącą większością (6-1). Bank podkreśla utrzymującą się presję inflacyjną ze strony ciasnego rynku pracy. Nie wyklucza kolejnej podwyżki przed końcem roku. Decydujące w tej kwestii będą najnowsze prognozy makroekonomiczne, powiedział na konferencji prasowej prezes CNB J. Rusnok.

W reakcji na posiedzenie czeska korona osłabiła się do euro do najniższego poziomu od 10 września. Oddziałujące krótkoterminowo pozytywnie na wycenę waluty wyższe stopy będą musiały zostać przez inwestorów skonfrontowane z perspektywami zachowania inflacji w średnim i dłuższym terminie. Jej dalsze przyspieszenie (a na to się zanosi) będzie czynnikiem negatywnie oddziałującym na zachowanie waluty w kolejnych kwartałach (z definicji inflacja = spadek wartości pieniądza). „Gonienie” przez bank centralny inflacji za pomocą szybkich podwyżek stóp to przepis na „twarde lądowanie” gospodarki. Wygląda na to, że CNB zbyt długo utrzymywał zerowe stopy i nadzwyczajne środki polityki pieniężnej.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót