Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-07-13

Komentarzy

CPI w górę, USD stabilny

Złoty i inne waluty emerging markets (EM) w coraz mniejszym stopniu negatywnie reagują na fazy umocnienia amerykańskiego dolara, co może świadczyć o słabnącej presji do ich dalszej deprecjacji. Przynajmniej krótkoterminowo. W horyzoncie końca lipca nadal ciążyć może silnie korzystna dla dolara i generująca odwrót od ryzyka statystyka okolic dnia rozliczenia zapadających instrumentów w posiadaniu FED (odwrotne QE) w ramach prowadzonej polityki ograniczania sumy bilansowej. Ostatniego dnia lipca br. zmniejszy się ona jednorazowo o największą dotychczas kwotę 24 mld USD. W takim tempie miesięcznie od III kw. Rezerwa Federalna ograniczać będzie płynność (ilościowe zacieśnianie). W sierpniu (także 24 mld USD) ta operacja zostanie przeprowadzona w dwóch transzach, w połowie i na koniec miesiąca. Od października bilans FED będzie zmniejszany już o docelową kwotę 30 mld USD/mies. Europejski Bank Centralny będzie w tym samym okresie skupował aktywa już jedynie za 15 mld EUR/mies., co biorąc pod uwagę tylko ten czynnik, rysuje ponurą wizję zachowania aktywów rynków wschodzących i pogodną dla posiadaczy USD. Jednak żadna reguła nie ma na rynkach stałej statystyki powtarzalności, dlatego jest wciąż za wcześnie, by nastawiać uczestników na ten negatywny scenariusz. Do października może stać się jasne (nie jesteśmy w pełni przekonani o takiej wizji, ale uważamy ją za wysoce prawdopodobną), że FED nie podniesie stóp procentowych 4-krotnie w tym roku, tj. zrobi pauzę w grudniu. To dawałoby podstawy do złagodzenia wpływu anty-QE na płynność i zachowanie cen walut EM, w tym złotego.

Dane o inflacji CPI w USA wzmacniają tezę o przestrzeni do stonowania zapędów jastrzębi w FED. W ubiegły miesiącu dynamika cen konsumpcyjnych zwiększyła się co prawda do poziomu najwyższego od stycznia 2012 r. (2,9 proc. r/r), ale takiego wyniku oczekiwali też średnio analitycy. Miesiąc do miesiąca ceny rosły nieznacznie wolniej niż mediana. Wskaźnik z wyłączeniem wrażliwych kategorii (żywność i energia) utrzymał się poniżej ubiegłorocznych maksimów (2,25 proc. r/r). Inflacja bazowa wyższa niż 2,33 proc. r/r będzie odczytem najwyższym od dekady. Ten poziomie zostanie osiągnięty raczej na pewno w którymś z miesięcy III kw., być może we wszystkich. To dla rynków nie jest jednak nowość. Była okazja uwzględnić ten czynnik w cenach już dużo wcześniej. Po wczorajszej publikacji dolar utrzymał się na tygodniowych maksimach.

Dziś finalny odczyt inflacja CPI z Polski. Nie spodziewamy się zaskoczeń (1,9 proc. r/r). Publikacja do odnotowania, ale bez wpływu na notowania złotego i perspektywy stóp procentowych w Polsce. Po południu wstępne wyniki ankiet nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Dotychczas indeksy na wysokich poziomach wskazujących na głęboki optymizm Amerykanów. Elementem pogarszającym nastroje mogą być w najbliższych miesiącach rosnące koszty paliw i energii.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót