Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-07-12

Komentarzy

Jeszcze łagodniejsza RPP

Chiny wyrażają zdziwienie ogłoszeniem przez USA listy towarów, które mają zostać obłożone 10-proc. cłami i zapowiadają adekwatne działania retorsyjne. Import dóbr z USA do Chin opiewa na kwotę ok. 500 mld USD, co oznacza, że identyczna odpowiedź Pekinu objęłaby prawie połowę amerykańskiego eksportu kierowanego do drugiej największej gospodarki świata. Chiny mogą zatem w najbliższym czasie uciec się do pozataryfowych środków obronnych, co przeniesie spektrum wojny celnej na batalię na nowy, handlowo-gospodarczy wymiar. Juan będący narzędziem w tej potyczce, pozostaje osłabiony, w rejonie najniższego poziomu do dolara od 11 miesięcy.

Euro straciło wigor po pierwszych doniesieniach ze szczytu NATO w Brukseli. Także dane o wyraźnym wzroście inflacji PPI w Stanach Zjednoczonych w czerwcu (3,4 proc. – najwyższy poziom od listopada 2012 r.) zwiększające presję na FED, by przyspieszył podnoszenie stóp, nie są informacją, która zwiększa popyt na euro. Tylko na krótko wsparciem stały się doniesienia agencji Reuters o tym, że wśród członków Europejskiego Banku Centralnego (EBC) panują odmienne opinie co do tego, kiedy w przyszłym roku należy rozpocząć podnoszenie stóp procentowych. Część bankierów centralnych opowiada się za ruchem stop w górę w lipcu, co byłoby terminem wcześniejszym, niż obecnie dyskontuje to rynek. Inni opowiadają się za jesienią 2019 r. W niedawnym wystąpieniu prezes EBC M. Draghi powtórzył zapowiedź, która po raz pierwszy pojawiła się po czerwcowym posiedzeniu (14 czerwca), że oprocentowanie w strefie euro nie będzie zmieniane co najmniej do lata przyszłego roku. Kurs EURUSD wciąż utrzymuje się poniżej poziomu sprzed tego wydarzenia, po którym euro zostało mocno przecenione.

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła stopy procentowe bez zmian (główna 1,5 proc.), wzmocniła gołębi przekaz, czym przyczyniła się do lokalnego osłabienia złotego. W ocenie prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) A. Glapińskiego lipcowa projekcja wzmacnia jego osobiste przekonanie, że do końca 2020 r. nie ma potrzeby zmiany poziomu stóp procentowych. Podobną opinię wyraził J. Żyżyński. „Do końca przyszłego roku przewidujemy, że nie będzie powodów do zwiększania stóp. Ten stan rzeczy może będzie przedłużony. To zależy od tego, co będzie się działo w gospodarce UE”, stwierdził. Z kolei członek RPP Ł. Hardt wskazał, że drugim scenariuszem ścieżki stóp procentowych jest możliwość ich podniesienia np. pod koniec 2019 r. W Radzie panuje przekonanie, że nie ma potrzeby ruszać stóp, dopóki nie zrobi tego EBC. RPP optymistycznie ocenia stan gospodarki. „Inflacja – zarówno CPI, jak i bazowa – jest w pobliżu celu wyznaczonego przez RPP, tempo wzrostu gospodarczego jest wysokie, choć lekko będzie spowalniać, ale nadal będzie blisko naturalnej stopy wzrostu. Bezrobocie jest historycznie niskie. Nadal mamy tę wspaniałą passę rozwojową, czyli szybki, zrównoważony wzrost, przy szybkim, ale nie powodującym nierównowag tempie wzrostu wynagrodzeń” – stwierdził Glapiński.

Na łagodne przesłanie projekcji i komunikatów RPP złoty zareagował osłabieniem. Zachowywał się wczoraj słabiej, niż konkurenci i koszyk walut EM. Liderem spadków z powodów politycznych (nowy rząd T. R. Erdogana) turecka lira (nowe historyczne minima). Słabo ponownie juan. Analiza czynników wpływu na złotego nie daje podstaw, by oczekiwać jego wzrostów w najbliższych godzinach handlu.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót