Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-05-30

Komentarzy

Włochy źródłem nowego kryzysu w strefie euro

Włączenie się do handlu po świątecznej przerwie graczy z USA dało przyspieszenie ucieczki od ryzyka skutkującej m.in. silną przeceną walut emerging markets (EM). Indeks złotego do euro i dolara wzbił się do najwyższego poziomu od blisko roku (4,05). EURPLN przetestował maksima września, USDPLN jest najwyżej od lipca. Taka sytuacja to wynik rosnących obawy o utrzymanie integralności strefy euro z powodu kryzysu politycznego we Włoszech. Wtorek przyniósł gwałtowną wyprzedaż obligacji słabszych krajów południa Europy. Rentowności włoskich dwulatek wzrosły do najwyższego poziomu od 2012 r. (2,35 proc.). Dziesięciolatek przekroczyły psychologiczny poziom 3,0 proc. Euro potaniało do wartości obserwowanych ostatni raz 10 miesięcy temu. Kurs EURUSD zbliżył się do 1,15 – cena najniższa od 20 lipca. Ta bariera przez długi czas hamowała wzrosty kursu w latach 2015-2017. Nie jest to więc poziom, którego przełamanie pozostanie bez konsekwencji dla oceny sytuacji na podstawowej parze w średnim i długim terminie. Także przez bank centralny.

Już za 2 tygodnie (13 czerwca) Europejski Bank Centralny (EBC) będzie miał okazję ustosunkować się do zaistniałej sytuacji. EBC jest jednym z nielicznych obecnie podmiotów, który nadal – w ramach polityki ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej –  skupuje papiery dłużne z półwyspu Apenińskiego. Podjęcie teraz decyzji o zakończeniu programu QE z końcem września (jak planowano) byłaby ze strony EBC nieodpowiedzialnością. Pewne więc bank albo wydłuży go do końca roku (najbardziej prawdopodobne), albo zdecyduje się odłożyć decyzję na kolejne posiedzenie.

We wrześniu lub październiku odbędą się nowe wybory we Włoszech. Decyzja prezydenta S. Mattarelli, który zablokował powstanie rządu G. Conte spotkała się z ostrą krytyką Włochów i ugrupowań, które zwyciężyły w marcowych wyborach. Może to doprowadzić do wzrostu poparcia scenariusza wyjścia Włoch ze strefy euro. I dobrego wyniku ugrupowań opowiadających się za takim rozwiązaniem przy okazji powtórnego głosowania. Obawiają się tego inwestorzy, co widać po dynamicznie rosnących stawkach ubezpieczenia od bankructwa Italii (ponad 4 razy wyższe niż dla Polski). Opuszczenie strefy euro przez kraj-założyciela Unii Europejskiej to byłby nieuchronny koniec projektu jednolitego obszaru walutowego. W lipcu 2012 r. prezes EBC M. Draghi zapewniał, że euro jest nieodwracalne i zrobi wszystko („whatever it takes”), by je utrzymać. Czyżby QE miało zostać… zwiększone?

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót