Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-05-28

Komentarzy

Ulga po decyzji prezydenta Włoch

Próba stworzenia rządu pod przywództwem G. Conte we Włoszech zakończyła się niepowodzeniem po tym, jak prezydent S. Mattarella zawetował kandydaturę eurosceptycznego ministra gospodarki P. Savona. Liderzy Ruchu 5 Gwiazd rozważają zaproponowanie usunięcia prezydenta ze stanowisko, podczas gdy szef Ligi Północnej M. Salvini wskazuje na ponowne wypory parlamentarne. To w obecnej sytuacji najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Po decyzji prezydenta euro odbiło do dolara ok. 0,6 proc. z najniższego poziomu od listopada. To efekt rozładowania napięcia i nadziei, że nowe rozdanie polityczne da wynik bardziej korzystny utrzymaniu integralności strefy euro. Sondaże wskazują jednak na rosnące poparcie Ligi, co oznacza, że tradycyjne partie mogą jeszcze bardziej ucierpień z powodu nowych wyborów.

Weto Mattarelli daje jednak szanse na przynajmniej kilkutygodniowe odreagowanie na euro, włoskich aktywów, a także walut naszego regionu. W piątek, przy globalnym wzroście popytu na instrumenty o stałej stopie zwrotu, niemieckie obligacje skarbowe (ich umocnieniu w cenach) oraz wyprzedaży analogicznych papierów Włoch, różnica rentowności (poruszają się odwrotnie do cen) wzrosła do najwyższego poziomu od 4 lat (>2,1 pkt proc.). W spadkowej trajektorii (cen) były także papiery pozostałych krajów południa Europy (wzrost rentowności nawet o kilkadziesiąt procent – np. hiszpańskich). Początek tygodnia zapowiada odbicie cen i wzrost notowań akcji na europejskich parkietach. Lepiej radziły sobie w piątek polskie obligacje, którym bliżej było do bezpiecznych Bundów. Dochodowość 10-latek spadła do poziomu 3,2 proc. – najniższego od 3 tygodni.

Bieżąca wycena polskiej waluty jest wciąż słabsza, niż wynikałoby z kształtowania się cen obligacji skarbowych. Sugeruje to większe obawy dotyczące wypłacalności sektora prywatnego (firmy, gospodarstwa domowe), a niżeli państwa po wzroście rynkowych stóp procentowych w USA i umocnieniu dolara. Według wyliczeń agencji Bloomberg Polska, po Turcji i Węgrzech, ma największy udział zagranicznego długu w relacji do PKB wśród krajów EM, co – przynajmniej teoretycznie i tylko na bazie tej jednej wielkości – czyni nasz kraj jednym z najbardziej podatnych na zagrożenia wynikające ze wzrostu kosztów obsługi zadłużenia (nadrabiamy np. sytuacją na rachunku obrotów bieżących). Od rozpoczęcia tej fali wyprzedaży walut EM złoty stracił najmocniej po argentyńskim peso (-18 proc. do USD) i tureckiej lirze (13,5 proc.). Od początku roku jest w 5-8 najsłabszych walut koszyka (strata podobna jak forinta, indyjskiej rupii i filipińskiego peso, gorzej jeszcze tylko rosyjski rubel i peso brazylijskie). W poniedziałek rano złoty odzyskuje straty.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót